środa, 8 maja 2013

Ubrania

Hej ;)

Tak jak mówiłam, chce się Wam pochwalić co kupiłam podczas ostatnich majówkowych zakupów :)

Zdjęcia pościągałam z internetu, żeby oddawały urok niektórych ubrań :)


Balerinki - 59 zł :)


Sweter z Pull & Bear 79,90

Sukienka Mango- 89.90 ( taka do chodzenia na codzień)
 Tą sukienkę kupiłam w Reserved na wesele :) 79,99 (nadal dostępna na stronie Reserved)

Kopertówka to sukienki ^
Alegro - 24,99 dostępna tu

Buty kupione razem z 2 parami balerinek
89 zł 
 Balerinki czarne- 59 zł

Co jest najlepsze, wszystkie 3 pary butów mają skórzaną wkładkę, a stopa nie będzie się pocić :)
Sukienki kupione rozm. M :) Sweter s, a buty niestety 40 :( Mam wielkie kopyto..

Na dniach dodam może jakąś stylizację? Hmmm ;>

niedziela, 5 maja 2013

Niedzielne ćwiczenia

Hejka ! ;*

Jak mija Wam majówka? U mnie na lenistwie i na zakupach :) Wczoraj byłam z mama, babcią i moim chłopakiem na zakupach, w poszukiwaniu butów na wesele i znalazłam ! Jednak do co ubrań pochwalę się nimi w następnym poście ;)

Wczoraj babcia poscisnęła mi, że w jednej z sukienek które mierzyłam odstaje mi brzuch.. :/ Zatem dziś jak wstałam i zjadłam śniadanie, wzięłam się za ćwiczenia !

Cały mój trening jest z Mel B (prawie ;p )i wygląda on tak :

^ ten trening robiłam bez wody, tak dla spróbowania i nie powiem.. Daje w kość ! :o

2 min przerwy

2 min przerwy
Zazdroszczę tych długich i zgrabnych nóg.. Nie robię ostatniego ćwiczenia, bo kolano mnie boli :/

2 min przerwy


Podsumowanie?

Brzuch boli, uda też, a pot leje się ! :D

Ponad 1,5 miesiąca temu zamówiłam książkę Ewy na allegro i nie dostałam jej do tej pory.. :/ Wkurzyłam się, napisałam maila do gościa i niby ma być za 2 dni u mnie.. No to zobaczymy.. Jestem ciekawa przepisów i ćwiczeń :) A czy Wy macie jej dzieło? Jeśli tak to jakie są Wasze opinie?

Miłego dnia ! ;*

piątek, 3 maja 2013

kwiecień -ja

Witajcie ! :*

Dawno nie pisałam.. :( Jednak dni to pędzą jak szalone.
Dziś dla Was mam zdjęcia mnie z 30 kwietnia :)




Nie wiem tylko co dzieje się z moim brzuchem, ćwiczę z Mel B abs. Brzuszek robi się twardszy,ale wygląda jakbym była w ciąży, pomimo że nie jestem xD

A jak tam idzie u Was?

piątek, 19 kwietnia 2013

piątek.

Po moim urodzinowym poście, zrobiło mi się lżej i lepiej. :) Dziękuję,że wytrzymujecie ze mną.

Wczoraj wzięłam za siebie. Standardowo Mel B abs i pośladki. Dziś dodałam coś nowego.


Teraz taki secik 3 różnych ćwiczeń będę robić rano lub wieczorem. :P Koniec obijania się !

Pod koniec jadę na wesele, muszę jakoś wyglądać. Masa jest, jednak rzeźby brak. :/

Na dziś prezentuje piosenke, która poprawia humor i dodatkowo coś chce się robić, sama melodia ma moc ! :)

 


W ten weekend siedzę na uczelni, ale ćwiczeń nie odpuszczę ! 

wtorek, 16 kwietnia 2013

uro

godz. 6. 25, 16 kwietnia 1991 roku -> przychodzę na świat ja :)

dzisiejszy post, nie będzie raczej napawać radością, więc jeżeli nie chcecie czytać smętów, zaprzestańcie dalszej lektury tego postu.

Każdy (chyba) jak ma urodziny, jest impreza radość.. Ten dzień jest wyjątkowy dla każdego z Nas. Dla mnie od pewnego czasu tak nie jest.

Urodziny nie są wyjątkowe. Są zwykłym szarym dniem. Pół dnia na kompie, potem sprzątanie, korki, i oglądanie tv i durnnych filmików na Youtubie.

Piszę ten post, bo niby ma się w chuj znajomych.. Ale człowiek czuje się samotny. Ten dzień nie jest za grosz wyjątkowy. Suche życzenia na fejsie: "sto lat", "wszystkiego naj" .. A tak na prawdę nie mam z kim świętować. Kiedyś mega ekipa, wspólne picie i tańcowanie. Teraz? Pustka, cisza.. Przyjaciółka mieszkająca 30 km ode mnie, z którą kontakt pogarsza się.

Moja ukochana ciocia chrzestna, dla której jestem w stanie zrobić wszystko, a jednak od 2 lat nie mamy ze sobą dobrego kontaktu, nie złożyła mi życzeń, a w zeszłym roku doczekałam się tylko "wszystkiego najlepszego" na facebooku.

Świętowanie dzisiejszego dnia wyglądało na tym, że mam kupiła ciasto i kwiaty. Zjeliśmy i po sprawie. Fajnie, że ona i mój chłopak pamiętają o mnie.

Czuję, że od pewnego czasu moje życie ciągnęło się ku górze, a teraz idzie w odwrotnym kierunku. A ja nie mam planu ani siły, żeby to zmienić. Siedzę i płaczę. Bo wiem, że zjebałam sobie życie idąc na studia filologiczne, dałam dupy nie zdając poprawki we wrześniu i to całe gówno ciągnie się za mną.. Może życie nie przyzwyczaiło mnie do porażek, ale to jest moja klęska. Kiedyś miałam plan na życie, teraz mi go brakuje. Nie mam pasji. Jestem wrakiem człowieka od 2 lat.. Nawet filmy motywacyjne, nie znajdują nic we mnie pożytecznego.

To, że straciłam pracę, wiem że nie jest moją winą. Jednak dobija mnie ciągłe siedzenie w domu. Wyjazd za granice to jedyna opcja na wakacje, aby zarobić na szkołę. Bo w końcu tak czy siak nie zarobię takiej kwoty,aby zapłacić szkołę i wykupić pakiet all inclusive w Bułgarii.

Lubię ludzi, lubię przebywać z innymi. CHyba powoli nie pasuje do reszty.. Ta pustka jest straszna.. Eh..

Nawet w treningach nie umiem wytrwać. Nie umiem nic, czuję się do niczego..

Ten blog to moja jedyna opcja, wygadania się.. Podzielenia się z tym, z czym jest mi źle. Bo takie dni są straszne, a w mojej głowie siedzi dużo czarnych i brzydkich myśli, a nie chcę dzielić się nimi z moim chłopakiem, bo znam jego reakcję, a mama wysłała by mnie do psychiatry.

Tym co wytrwali do końca tego posta, serdecznie dziękuję, że jesteście.. :*

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

miejsce

4 miesiąc roku, a ja czuję, że stoję w miejscu.

Kwiecień.

Jutro moje urodziny, czuję się źle, staro i do niczego.

jakby patrzeć na wszystkie matamorfozy, które publikuje Ewa.. powinnam być już u celu. Jednak do celu bardzo mi daleko.

Jak zwykle gorsze dni, gorsze samopoczucie.. Chciałabym mieć tyle samozaparcia, jak wszystkie dziewczyny, które mają swoją idealną figurę.

Niestety.. Mi to się nie udaje.

wtorek, 9 kwietnia 2013

po ćwiczeniach

Witajcie !!

Właśnie jestem po ćwiczeniach i pot leje się ze mnie niesamowicie.. Zaraz idę wziąć szybki prysznic :)

Dawno nie dodawałam zdjęć motywacyjnych, więc dziś wrzucę parę tak dla otuchy dla Was :)

Muszę zacząć ćwiczyć więcej, bo robi się coraz cieplej.. Niedługo będzie można nosić krótkie spodenki ! :) Z resztą nie mogę doczekać się świeżych owoców.. <3 Mniam i koktajle będę pić codziennie :D :)

a jak Wam idą ćwiczenia?